News

Powyski tata w zawieszeniu czeka na przeszczep serca

Autor Antoni Sadowska
Antoni Sadowska23.12.20238 min.
Powyski tata w zawieszeniu czeka na przeszczep serca

Tata z Powys czeka na przeszczep serca już od ponad trzech lat. 51-letni Kal Sandhu urodził się z wadą serca i nigdy nie doświadczył, jak to jest mieć w pełni sprawne serce. Od 2020 roku pozostaje w zawieszeniu, czekając na telefon z informacją o dostępnym dla niego sercu. Stan mężczyzny systematycznie się pogarsza, przez co porusza się na wózku inwalidzkim, a co trzy tygodnie musi jeździć do szpitala na transfuzje krwi, które go podtrzymują przy życiu. To bardzo trudna sytuacja zarówno dla niego, jak i dla jego rodziny, która obserwuje, jak jego stan się pogarsza.

Tata z Powys w niepewności czeka na nowe serce

51-letni Kal Sandhu z Powys w południowej Walii od 3 lat czeka na przeszczep serca. Mężczyzna urodził się z wadą serca i nigdy nie doświadczył, jak to jest mieć w pełni sprawny organ. Od 2020 roku pozostaje w zawieszeniu, czekając na telefon z informacją o dostępnym dla niego sercu.

Stan zdrowia pana Sandhu systematycznie się pogarsza - obecnie porusza się na wózku inwalidzkim, a co 3 tygodnie musi jeździć do szpitala na transfuzje krwi, które pomagają mu przetrwać. Jak mówi, czuje się jak w zawieszeniu, bez kontroli nad własnym losem. Ciężko znosi również widok strachu w oczach swojej rodziny.

Marzeniem spotkanie córek po studiach

"Bez przesady dramatyzowania, chciałbym zobaczyć moje córki, gdy będą kończyć studia. To byłby dla mnie największy sukces" - wyznaje pan Sandhu. Jako ojciec dwójki dzieci, chce jak najdłużej cieszyć się ich towarzystwem.

Żona pana Sandhu, Ros, która na co dzień pracuje jako terapeutka zdrowia psychicznego, przyznaje, że patrzenie jak stan jej męża się pogarsza - z aktywnego człowieka staje się osobą zmuszoną do poruszania się na wózku - jest dla niej niezwykle trudne.

51-latek z wadą serca czeka na ratunek przeszczepem

Pan Sandhu należy do grona osób pochodzenia azjatyckiego, które w Wielkiej Brytanii muszą czekać znacznie dłużej na przeszczep od osób rasy białej - średnio pół roku. Dzieje się tak między innymi przez niższą zgodę rodzin na pobranie organów od zmarłych krewnych.

Jak tłumaczy Charlotte Goodwin, pielęgniarka koordynująca przeszczepy w południowej Walii, często rodziny osób z mniejszości etnicznych nie znają życzeń swoich bliskich i wtedy, stając przed trudną decyzją, wolą się wycofać. Dlatego tak ważna jest rozmowa na temat donacji za życia.

Rodzina musiała odgadywać ostatnią wolę mamy już po jej śmierci. Gdybyśmy znali jej życzenia bezpośrednio od niej, mielibyśmy większy spokój ducha.

Cytat powyżej pochodzi od Sandhyi Sreekumar, której mama - hinduska lekarka Poornima - zmarła nagle w wieku 56 lat. Jej ojciec zdecydował się na donację narządów Pomimo iż nie znał dokładnych życzeń żony. Sandhya apeluje więc, by rozmawiać z bliskimi jeszcze za ich życia.

Czytaj więcej: Dramatyczne obawy nauczycieli związane z raportami Ofsted

Azjata z Walii wśród tych, którzy czekają najdłużej na organ

Z ostatnich danych wynika, że w 2022 roku aż 22% osób, które zmarły w Wielkiej Brytanii w trakcie oczekiwania na transplantację, należało do mniejszości etnicznych. Tymczasem udział tych grup w populacji kraju to zaledwie 18%.

Odsetek osób rasy białej, które wyrażają zgodę na pobranie organów od bliskich 75%
Odsetek osób rasy czarnej i azjatyckiej, które wyrażają zgodę na pobranie organów od bliskich 34%

Dane w tabeli dobrze obrazują, dlaczego przedstawiciele mniejszości etnicznych muszą czekać dłużej na niezbędną im transplantację - znacznie rzadziej wyrażają oni za życia zgodę na bycie dawcą.

Pielęgniarka apeluje o rozmowę ws. transplantacji

Charlotte Goodwin podkreśla, że otwarta rozmowa na temat donacji narządów może skrócić czas oczekiwania tych grup. Dobre dopasowanie pod względem pochodzenia etnicznego zwiększa bowiem szanse na pomyślną transplantację. Dlatego pielęgniarka apeluje do rodzin o rozmawianie na ten - niewątpliwie trudny - temat.

Także Kal Sandhu i jego rodzina starają się nagłaśniać problem wśród lokalnej społeczności azjatyckiej. "Donacja narządów jest niezwykle odważnym i bezinteresownym gestem. Zachęcam inne rodziny, by rozmawiały na ten temat i dzieliły się swoimi życzeniami, dopóki jest na to czas" - mówi mężczyzna.

Mąż i ojciec marzy, by zobaczyć córki na ukończeniu studiów

Powyski tata w zawieszeniu czeka na przeszczep serca

W 2015 roku Walia jako pierwszy kraj wprowadziła domyślną zgodę na pobranie narządów od zmarłych. Obowiązuje zasada, że każdy obywatel, który za życia nie zgłosił sprzeciwu, automatycznie zostaje potencjalnym dawcą.

Niestety w praktyce często dochodzi do sytuacji, gdy mimo braku formalnego sprzeciwu, rodziny decydują się wycofać zgodę ze względu na wątpliwości natury kulturowej lub religijnej. Brak rozmowy za życia prowadzi więc nierzadko do niepewności co do woli osoby zmarłej.

Dlatego tak ważne jest, aby życzenia dotyczące donacji wyrażać wprost swoim bliskim. Pozwoli to wielu ludziom, takim jak Kal Sandhu, doczekać upragnionego przeszczepu ratującego życie. A jemu samemu spełnić marzenie o tym, by zobaczyć swoje córki z dyplomami ukończonych studiów.

Rodzina w strachu obserwuje pogarszający się stan mężczyzny

51-letni adwokat z Powys od urodzenia zmaga się z problemami kardiologicznymi. Już dwukrotnie przeszedł operację otwartego serca, a także szereg innych zabiegów. Mimo to jego stan systematycznie się pogarsza - porusza się na wózku inwalidzkim, a co 3 tygodnie musi jeździć do szpitala po transfuzje krwi, które pozwalają mu funkcjonować.

  • 2020 r. - pan Sandhu trafia na listę oczekujących na nowe serce
  • 2023 r. - po 3 latach wyczekiwania nadal nie doczekał się organu

Ros Sandhu, żona mężczyzny, przyznaje, że patrzenie jak z aktywnego, prowadzącego normalne życie człowieka staje się osobą przykutą do wózka, jest dla niej niezwykle bolesnym doświadczeniem. Podobnie ciężko znoszą to ich dwie córki.

Żona apeluje o rozmowy ws. transplantacji

Kobieta podkreśla, że ich sytuacja uświadomiła jej, jak ważne jest rozmawianie z najbliższymi nie tylko na temat donacji narządów ale też np. pogrzebu czy tego, jak chcieliby zostać zapamiętani. "Wiem, że to brzmi makabrycznie, ale taka rozmowa paradoksalnie dodaje życiu głębi" - mówi.

Ros Sandhu apeluje więc do wszystkich o podjęcie tematu transplantacji z rodziną, dopóki jest na to czas. Być może dzięki temu jej mąż szybciej doczeka się nowego serca i znów będzie mógł cieszyć się aktywnym życiem z najbliższymi.

Eksperci apelują o rozmowy ws. transplantacji wśród mniejszości

Eksperci są zgodni - aby skrócić kolejki oczekujących na organy wśród osób z mniejszości etnicznych, kluczowe jest prowadzenie kampanii uświadamiających i zachęcających te grupy do rozmów na temat donacji narządów.

W przypadku pani Sreekumar, której mama zmarła nagle w wieku 56 lat, brak takiej wiedzy oznaczał konieczność podejmowania trudnej decyzji dotyczącej transplantacji już po śmierci mamy. Specjaliści apelują, by uniknąć takich sytuacji za wszelką cenę.

Rozmowa o donacji narządów nie należy do tematów łatwych, ale może uratować komuś życie albo przynajmniej skrócić cierpienie, tak jak w przypadku pana Sandhu z Powys, który od 3 lat wyczekuje nowego serca. Specjaliści przekonują, że warto podjąć tę trudną dyskusję z rodziną, póki jeszcze jest na to czas.

Podsumowanie

W artykule przedstawiłem historię 51-letniego Kala Sandhu z Powys, który od 3 lat czeka na przeszczep serca. Pan Sandhu cierpi na wrodzoną wadę serca i nigdy nie doświadczył, jak to jest mieć sprawny organ. Od 2020 roku pozostaje w zawieszeniu, regularnie odbywając wizyty w szpitalu i poddając się zabiegom podtrzymującym go przy życiu.

Zwróciłem uwagę, że pan Sandhu należy do grupy azjatyckiej, której przedstawiciele czekają w UK średnio pół roku dłużej na transplantację niż osoby rasy białej. Styczność z problemem skłoniła pana Sandhu i jego żonę do nagłaśniania tematu i namawiania innych rodzin azjatyckich do rozmów na temat donacji narządów.

Przytoczyłem również historię Sandhyi Sreekumar, której matka zmarła nagle w wieku 56 lat. Ponieważ nie znali dokładnych życzeń kobiety, podjęcie decyzji o donacji jej narządów było dla rodziny traumatycznym przeżyciem. Dlatego Sandhya apeluje do wszystkich o rozmowę z bliskimi na ten temat.

Podsumowując, wszyscy eksperci są zgodni - kluczowe jest uświadamianie społeczeństwa i zachęcanie do otwartych rozmów o donacji narządów. Pozwoli to wielu ludziom szybciej doczekać się ratującej życie transplantacji. Takim jak pan Sandhu, dla którego największym marzeniem jest zobaczyć córki z dyplomami ukończonych studiów.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Maple Wyrażenia algebraiczne - Podstawy i zastosowania
  2. Pracownicy SQA rozpoczynają strajk z powodu sporu płacowego
  3. Pomoc dla rodzin w Bedford - świąteczne paczki żywnościowe
  4. Blat z konglomeratu do łazienki - sprawdź jak wybrać blat idealny na wyposażenie Twojej łazienki
  5. Argumenty funkcji i wartości - co to jest argument w funkcji i jak go wykorzystać?
Autor Antoni Sadowska
Antoni Sadowska

Cześć, jestem Antoni i pasja do edukacji towarzyszy mi od zawsze. Na tym blogu o edukacji i nauce będę dzielić się wiedzą i inspiracjami, które pomogą Ci rozwijać się i odkrywać fascynujący świat nauki. Przeszukuję najnowsze trendy edukacyjne i dostarczam Ci sprawdzone informacje oraz praktyczne wskazówki. Razem będziemy eksplorować różnorodne dziedziny nauki i razem odkrywać, jak rozwijać swoje umiejętności i pasje.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły